czwartek, 16 października 2014

lucy w sieci

lucy ciężko spotkać, na lucy można się napatoczyć.

nie zdziwię większości tym, że najczęściej przebywam w pracy lub okupuję sofę by tę pracę odespać, prawda? zaraz po tym jest pokój córki wieczorową porą podczas osiemset czterdziestego pierwszego czytania misiostwa świata, oraz pokój syna, cały zastawiony samochodami różnej maści. następnie bazarek ze świeżynkami oraz kuchnia, w której bywam od czasu do czasu. weekendowo las lub głęboka wieś, które przemierzam wespół z mężem pieszo bądź na rowerze. zdarza mi się odpłynąć w niebyt z szydełkiem w rękach, gdzieś wyskoczyć, z kimś się spotkać, wypić wino, obejrzeć spektakl, zanurzyć się z książką w kąpieli, ale według standardów normalnego człowieka są to sporadyczne wydarzenia bez szczególnego namaszczenia. ni ma casu, kruca bomba.

gdyby nie swobodny dostęp do internetu, stałabym się najprawdopodobniej odludkiem.
najczęściej korzystam z insta, sami dobrze wiecie, że wpada się w to jak śliwka w kompot

profil lucy mayday na instagramie

poza tym, jak tu nie robić zdjęć, kiedy widzi się fajny kadr i mimo, że telefon to nie lustrzanka, ma się nieprzepartą chęć podzielenia częścią życia złapaną w locie. to chyba najmocniej socjalizujące miejsce w sieci poza fejsem.

profil fejsbukowy lucy mayday, lucy na fejsie, funpage lucy mayday, fanpejdż lucy
mój fanpejdż fejsbukowy jest nieco rozjechany, zamieszczam na nim linki do nowych postów, niekiedy coś ciekawego podrzucę, ale za to na prywatnym profilu mam w zasadzie wszystko, co mi jest do życia potrzebne - ludzi, motywatory, czytadła i poważne lektury, fora fotograficzne oraz wymianę informacji, na której mi zależy. wolałabym, żeby sytuacja się odwróciła, wygodniej byłoby mi być aktywną na stronie bloga, jednak ta opcja jest mocno okrojona w możliwości interakcji z mojej strony, dlatego dzielę włos na czworo, a blogi zależnie od potrzeb.


bywam również na chwilowo zakurzonym amatorskim portfolio flickr. przechowuję tam zdjęcia, które już kiedyś ujrzały światło dzienne, najczęściej zrobione na potrzeby bloga (zabawne, jak łatwo wytłumaczyć sobie własną fiksację w pomniejszający swoją wartość sposób).

profil lucy maydyay na flickr, fotografia, zdjęcia, fotografia kulinarna, fotografia krajobrazu, crocheting photography


czy znajduje się tu jakaś osoba, która nie zna lub/i nie lubi pinteresta? 
choć nie jestem przywiązana do swojego pinterestowego profilu, jest on moją skarbnicą schematów dotyczących szydełkowania i hendmejdowych ozdób okolicznościowych. generalnie unikam, bo tutaj czas ma inny wymiar.

crocheting, interiors, stencils, fonts, stamps, kids, photography, paper art, hand made, diy


na koniec zostawiam coraz bardziej ekspresyjny google+, na którym siłą rzeczy jestem, pisząc na blogspocie.



gdybyście mnie usilnie szukali, widnieję także na jakimś bloglovin', ale to nieistotny szczegół, bo chcąc dodaj mój blog do listy obserwowanych, wystarczy wkleić w wyszukiwarkę link.

tak naprawdę post ten jest podsumowaniem wszystkich zakładek, w które można kliknąć wprost ze strony głównej. jeśli macie ochotę uczestniczyć w mojej wirtualnej przestrzeni - zapraszam. ostrzegam jednak, nie jestem wylewna. często odwiedzam blogi anonimowo, czytając w biegu, w przelocie, zapominając o refleksji. są też miejsca, do których mocno się przywiązuję, nawiązuję głębsze relacje. nie ma ich wielu, ale wiem, że warto w ten sposób zadzierzgnąć choćby jedną, ale pełnowartościową znajomość, bo to w obecnych czasach luksus.




17 komentarzy :

  1. w dzisiejszych czasach obecność tu i ówdzie... wręcz obowiązkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są tacy, którym niebywanie w tychże nie sprawia problemów adaptacyjno-towarzyskich

      Usuń
  2. bardzo fajny ten Twój wpis - wiesz? zwłaszcza ostatni akapit :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lucy, standardy _normalnego_ człowieka chyba nie przewidują tylu atrakcji wymienionych... Wq*** mnie, że dzisiaj nie ma się praktycznie na nic czasu i dla _normalnych_ wizyta na bazarku, rower lub spektakl to już wyłącznie namaszczone, ekstraordynaryjne eventy. No chyba, że człowiek pracuje 24/7 nad oryginalnością, ale taka hipsterka to chyba na dłuższą metę wykańczająca - być Wszędzie itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no no no, u mnie stanie w korku oznacza dwuminutowy przestój, a każdy zamknięty przejazd kolejowy można objechać wiaduktem, więc czas to pojęcie względnie-krakowksko-odmienne. jedni mają wypucowane chałupy, inni wypucowane przyjaźnie, ja mam wydeptaną ścieżkę na bazarek, ale za to wieczny pierdolnik w domu i czas "wolny" wtedy, kiedy inni pracują. nie ma co demonizować, tutaj żyje się bardziej lajtowo, ludzie potrafią godzinami ślęczeć przed telewizorami - widzę ich za kolorowym makaronem w oknach ze ścieżki spacerowo-rowerowej.

      Usuń
    2. czytanie w trakcie szydełkowania już by mnie satysfakcjonowało, masa zaoszczędzonego czasu. a tak, jak panmąż pyta na skajpie co czytam, to muszę ściemniać, żeby nie wyszło, że nic, tylko forsa na włóczki idzie :)
      rzeczywiście przydałaby mi się inna perspektywa na upływający czas - zaliczam codziennie 15km korka, takiego prawdziwego, potężnego korka. w sensie, wyobraź sobie taki jeden korek z mojej chaty na rynek główny. nóż w plecach mi się otwiera, jak to kuczok ujął.

      Usuń
  4. No i jesteś pod obserwacją, nie wiem jak to przyjmiesz, no ale stało się ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego mnie, zamiast Lucy, napataczają się małoletni (ale nie, że nieletni) chłopcy?!
    Wykażę się większą odwagą, niż Twoja i... wejdę na Twój pinterest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiadają, że dobry chłopiec nie jest zły. szczególnie, jeśli skory do nauki ;)
      bida na moim pintereście, szydełko cię raczej nie oczaruje

      Usuń
  6. mmm, ale Twoje zdjęcia apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś u mnie flickr też funkcjonował - albo ja w nim , a teraz to nawet hasła nie pamiętam...
    Ale pinterest musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matki ze smykałką twórczą są jednak podobnie zafiksowane

      Usuń
  8. nie wiedziałam że masz pinteresta ;) no to idę się poinspirować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem aktywnym członkiem pinterestowej braci

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...