Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność |. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność |. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 kwietnia 2016

melting


Zapomniałam o blogu. Tak jakby. Robiłam kilka podejść do napisania paru zdań, nie wyszło, zapomniałam więc, żeby się nie drażnić sama ze sobą. Najgorsze są utarczki, kiedy ma się przeciwnika równego sobie, bo nigdy się nie kończą. Zresztą ostatnie tygodnie obfitują w mocno kontrowersyjne tematy, obok których ciężko przejść obojętnie, lecz czasem warto zachować się tak, jak TUTAJ.
Gdzieś między 2 a 3 nad ranem przyszło mi do głowy, że zamiast o sprawach trudnych, warto wspomnieć o zwyczajnych - zwyczajnie przyjemnych, na przykład o tym, co mnie rozczula w moich dzieciach. Jak to zwykle bywa, natychmiast skrystalizowały mi się same niepochlebne zachowania małolatów, nie pomagał w tym również fakt, że przez cały czas pomiędzy zakończeniem lekcji, a moim wyjściem do pracy syn drażnił mnie, rozpraszał, męczył i nie dawał spokoju. Przez to też nie udało mi się przywołać ciepłego wizerunku córki, zniknęła mi gdzieś z pola widzenia pośród grymasów i dopiekań młodego.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...